Ochotnicy Wolności

Artykuł

Co dalej z ulicą Dąbrowszczaków w Warszawie?

W piątek 7 grudnia Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzy skargi kasacyjne w sprawie zmian nazw warszawskich ulic, których dokonano w ramach procesu tzw. dekomunizacji. Bardzo prawdopodobne, że na mapę stolicy wrócą m.in. Aleja Armii Ludowej oraz ulice Lewartowskiego, Związku Walki Młodych, Kulczyńskiego czy Tołwińskiego. Wśród zaplanowanych rozpraw nie ma tej dotyczącej ulicy Dąbrowszczaków. Dlaczego?

Przeczytaj artykuł na krytykapolityczna.pl

Dąbrowszczacy to dopiero początek

– Dąbrowszczaków zostaje! – takie było hasło młodych ludzi, którzy mimo zimna zorganizowali akcję na ulicach warszawskiej Pragi. W pobliżu Bazaru Różyckiego zbierali podpisy pod petycją i rozdawali ulotki. Większość aktywistów była przed trzydziestką. Zaczepiali przypadkowych ludzi, najczęściej okolicznych mieszkańców, i wyjaśniali, że walczą o utrzymanie nazwy ulicy Dąbrowszczaków.

Przeczytaj artykuł na tygodnikprzeglad.pl

Opór wobec „dekomunizacji” – punkt zwrotny w lewicowej polityce historycznej

Pod koniec maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenia przywracające „zdekomunizowanych” patronów warszawskich ulic. Jeśli wyroki się uprawomocnią, to już wkrótce na swoje miejsce powrócą nazwy takie, jak m.in. Dąbrowszczaków, Armii Ludowej, Związku Walki Młodych czy Tołwińskiego. To nie pierwsze tego typu rozstrzygnięcia – wcześniej podobne wyroki zapadły w Gdańsku i Olsztynie.

Ulica Dąbrowszczaków wraca na Pragę!

Apele na sesjach rady miasta i rady dzielnicy, petycje mieszkanek i mieszkańców, list otwarty środowisk naukowych… Po blisko trzech latach kampanii o zachowanie nazwy ulicy Dąbrowszczaków nastąpił przełom – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zdecydował, że upamiętnienie polskich ochotników i ochotniczek Brygad Międzynarodowych wróci na Pragę.

Przeczytaj artykuł na krytykapolityczna.pl

Odpieprzcie się od Dąbrowszczaków!

Domagamy się niedopuszczenia do zmiany nazwy ul. Dąbrowszczaków w Warszawie, by pamięć o polskich antyfaszystach i antyfaszystkach nie została wytarta z mapy miasta.
Pod naszym listem otwartym podpis złożyło do tej pory kilkadziesiąt osób ze świata nauki, w tym autorytety z dziedziny historii, zarówno z Polski, jak i zagranicy. Treść listu publikujemy poniżej.

Przeczytaj apel na stronie krytykapolityczna.pl